Przejdź do treści

Jak wygląda spotkanie

Dwie godziny, jeden albo dwa tematy i konkretny wniosek na koniec. Nie musisz nic wiedzieć ani nic mówić — możesz tylko słuchać. Wiele osób tak robi za pierwszym razem.

Trzech uczestników rozmawia, jeden zgłasza się do głosu podniesioną ręką.
Zgłoszenie się do głosu — mówi jedna osoba naraz · fot. Michał Lis

Przebieg

Spotkania z gościem trwają dłużej, a dokładne godziny są zawsze podane przy konkretnym spotkaniu w kalendarzu.

  • 16:00–16:10 · Wejście

    Kawa, luźne rozmowy. Witamy nowe osoby.

  • 16:10–16:20 · Otwarcie

    Krótko: kim jesteśmy, o czym dziś rozmawiamy i jakie zasady przyjmujemy na ten wieczór. Runda „kto tu jest" — samo imię wystarczy.

  • 16:20–16:25 · Wprowadzenie do pierwszego tematu

    Kilka zdań o tym, o co pytamy. Fakty, nie opinie. Bez prelegenta i bez panelu.

  • 16:25–16:55 · Praca w małych grupach

    Dzielimy się na trzy grupy z moderatorem. Najpierw runda, w której każdy mówi bez przerywania, potem otwarta wymiana, na końcu wspólne spisanie karty grupy.

  • 16:55–17:10 · Wspólny krąg

    Grupy porównują wyniki. Najciekawsze zwykle nie jest to, w czym wszyscy się zgodzili, tylko to, w czym grupy się rozeszły.

  • 17:10–17:20 · Przerwa

    Po przerwie grupy się mieszają — rozmawiasz z innymi osobami niż przed chwilą.

  • 17:20–17:55 · Drugi temat

    To samo od początku: krótkie wprowadzenie, praca w grupach, karta grupy.

  • 17:55–18:00 · Zamknięcie

    Zbieramy karty, jedno zdanie na wyjściu i data następnego spotkania. Kończymy punktualnie; kto chce zostać dłużej, zostaje.

Zasady grupy

  1. Mówimy o poglądach, nie o ludziach. Krytykujemy argument, nigdy osobę.
  2. Jedna osoba mówi naraz. Nie przerywamy.
  3. Mówimy krótko. Jeśli mówisz dłużej niż dwie minuty, prawdopodobnie robisz przemówienie.
  4. Zakładamy dobrą wiarę rozmówcy. Zawsze.
  5. Wolno zmienić zdanie. To nie jest przegrana, to jest cel.
  6. Wolno nie mieć zdania i wolno milczeć.
  7. Nie przynosimy tu partyjnych sporów. Pytamy „jak jest i co z tym zrobić", nie „kto zawinił".
  8. Co powiedziane w klubie, zostaje w klubie — chyba że wspólnie zdecydujemy inaczej.
  9. Prowadzący pilnuje czasu i głosów. Jego decyzje w tej sprawie są ostateczne.
  10. Przychodzimy punktualnie i zostajemy do końca.

Te zasady czytamy i przyjmujemy wspólnie na otwarciu każdego spotkania — to kontrakt na ten wieczór, nie regulamin wywieszony na ścianie.

Trzy osoby rozmawiają przy stole, przed nimi kartki i szklanki.
Rozmowa w małej grupie · fot. Michał Lis

Najczęstsze pytania

Czy muszę się odzywać?
Nie. Możesz przyjść i tylko słuchać. Wiele osób tak robi na pierwszym spotkaniu.
Czy to jest partia?
Nie. To spotkania obywatelskie. Rozmawiamy o sprawach publicznych, nie agitujemy za żadną partią i nie zbieramy poparcia.
Kto tam przychodzi?
Bardzo różni ludzie: inżynierowie, nauczyciele, przedsiębiorcy, emeryci, studenci. Zwykle kilkanaście osób. Łączy nas to, że męczy nas sposób, w jaki się w Polsce rozmawia o polityce.
Czy trzeba się na czymś znać?
Nie. Czasem podsyłamy przed spotkaniem krótki materiał, ale nigdy nie jest obowiązkowy. „Nie wiem" to pełnoprawna odpowiedź i jedna z zasad, które przyjmujemy na otwarciu.
Ile to trwa?
Dwie godziny. Zaczynamy i kończymy punktualnie.
Czy trzeba płacić?
Nie. Wstęp jest wolny.
Czy mogę przyjść z kimś?
Bardzo prosimy. Najlepiej z kimś, kto myśli inaczej niż ty.
Co jeśli mam inne poglądy niż większość?
To najlepszy powód, żeby przyjść. Klub bez różnicy zdań nie ma sensu.
Czy muszę się zapisywać?
Nie musisz, ale to nam pomaga przygotować salę. I dzięki temu przypomnimy ci dzień przed.

Przyjdź na najbliższe spotkanie

, 16:00–19:00

PRZED·POKÓJ H13

ul. Świdnicka 43/45

Jaka ma być polska szkoła, żeby była dla Polski dobra?

Szczegóły spotkania →

Jak mam Ci przypomnieć o spotkaniu?

Zostaw telefon, maila albo jedno i drugie.

Wyślę jedną wiadomość dzień przed spotkaniem. Nic poza tym.

Tu przyślę notatkę po spotkaniu.

Czy będziesz?

Zbieramy imię i nazwisko, telefon lub e-mail i Twoją odpowiedź. Nie pytamy o poglądy i nie przekazujemy danych nikomu poza dostawcą poczty. Jak przetwarzamy dane